Nowe zasady reklamy wyrobów medycznych. Negatywne zmiany w zawodzie technika dentystycznego. W Sejmie trwają prace nad ustawą o wyrobach medycznych, która ma do polskiego prawa zaimplementować unijne regulacje. Przedstawiciele sektora medycznego podkreślają jednak, że wiele propozycji wychodzi poza ramy rozporządzenia i może mieć
W Sejmie jest już poselski projekt oczekiwanej od dawna ustawy o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów. Projekt ustawy został przygotowany w ramach Parlamentarnego Zespołu
Na horyzoncie widnieje już co prawda projekt ustawy, jednak w tle nieustannie toczy się konflikt pomiędzy kosmetologami a lekarzami. Dodatkowe kontrowersje wywołuje też obowiązująca od stycznia ustawa o wyrobach medycznych. Zaniepokojeni rozwojem sytuacji kosmetolodzy postanowili sami zaapelować w swojej sprawie i zwrócili się
Przedmiotem konkursu jest udzielanie świadczeń zdrowotnych przez technika elektroradiologii związanych z naświetlaniem pacjentów w Zakładzie Teleradioterapii w lokalizacji w Gdyni przy ul. Powstania Styczniowego 1, zgodnie z harmonogramem ustalonym przez Udzielającego zamówienia.
Kwalifikacje technika elektroradiologii można nabyć kończąc medyczną szkołę policealną i zdając egzamin potwierdzający kwalifikacje zawodowe w zawodzie technik elektroradiolog. Przykłady jednostek organizacyjnych szpitali/klinik gdzie pracują technicy elektroradiolodzy:
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski Projekt nowelizacji ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia został w środę ponownie skierowany do komisji z uwagi na zgłoszone do niego poprawki. W trakcie sejmowej debaty poparcie dla proponowanych zmian wyraziło większość ugrupowań debatował w środę nad nowelizacją ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników podmiotów leczniczych. W związku ze zgłoszonymi poprawkami projekt nowelizacji został odesłany do Komisji Zdrowia. Posiedzenie komisji zaplanowano na czwartek. Planowane od lipca 2022 r. podwyżki najniższego wynagrodzenia zasadniczego wyniosą dla lekarzy specjalistów I stopnia – 2009 zł (wzrost z 6201 zł do 8210 zł), a dla lekarzy specjalistów II stopnia – 1441 zł (wzrost z 6769 zł do 8210 zł). Najniższe wynagrodzenie zasadnicze opiekunów medycznych i techników medycznych ze średnim wykształceniem wzrośnie o 1097 zł (wzrost z 3772 zł do 4870 zł). Najniższe wynagrodzenie zasadnicze ratowników medycznych i pielęgniarek ze średnim wykształceniem ma wzrosnąć o 1550 zł (wzrost z 3772 zł do 5323 zł), magistrów pielęgniarstwa, fizjoterapii, farmaceutów i diagnostów laboratoryjnych ze specjalizacją o 1827 zł (wzrost z 5478 zł do 7304 zł). W dyskusji Czesław Hoc (PiS) podkreślił, że propozycja jest wyrazem szacunku i wdzięczności dla pracowników ochrony zdrowia. Projekt - jak mówił - jest „na miarę przełomu i pisania historii w podwyższaniu minimalnego wynagrodzenia”. Wskazywał, że jest to ustawa pokoleniowa, podnosząca prestiż medyków i będąca też zachętą do pracy w służbie zdrowia i powrotu do zawodu. „Zawołajmy do młodzieży: warto być medykiem” - dodał. Hoc ocenił, że pomimo kilku spornych kwestii projekt nowelizacji jest „zdrowym kompromisem”. Zapowiedział też zgłoszenie poprawki porządkującej rekomendację prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Posłanka KO Elżbieta Gelert zaznaczyła, że przy galopującej inflacji oczekiwania wszystkich pracowników ochrony zdrowia są i będą wysokie. Wśród zastrzeżeń do projektu wymieniła „spłaszczenie płacy lekarzy specjalistów”. „Podwyżka współczynnika nawet nie o jedną dziesiątą, to przy podwyżkach dla innych grup magistrów ze specjalizacją wymowna różnica” - wskazała. Posłanka zadeklarowała, że pomimo uwag klub KO widzi potrzebę przyjęcia tych rozwiązań, aby zabezpieczyć personel ochrony zdrowia przed inflacją. Poinformowała jednocześnie o złożeniu poprawki, zgodnie z którą „technicy farmaceutyczni zostaną potraktowani tak samo jak technicy elektroradiologii”. Złożenie poprawek do projektu zapowiedziała także Lewica. Posłanka Marcelina Zawisza uzasadniała, że należy wprowadzić do ustawy przepisy chroniące medyków przed nadużyciami. „Lewica poprze tę ustawę i docenia zmiany mające na celu podniesienie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia, ale możemy to zrobić lepiej, sensowniej, by nie narażać pracowników na niepotrzebne nieprzyjemności związane, czy to z degradacją, czy z dorzucaniem dodatkowych obowiązków w sytuacji, w której te pieniądze im się należą” - powiedziała Zawisza. Poparcie dla proponowanych rozwiązań zadeklarował także Radosław Lubczyk z Koalicji Polskiej. Wskazał, że służba zdrowia zmaga się z wieloma problemami z przepełnionymi szpitalami i niedoborem lekarzy. Podkreślił, że pomysł podwyżek dla medyków jest dobry i konieczny. Poseł pytał jednocześnie o źródło finansowania tych zmian, skoro wchodzą one w życie już od 1 lipca. Z kolei Janusz Korwin-Mikke (Konfederacja) ocenił, że proponowane zmiany odbywają się kosztem podatnika. „Za to wszystko zapłaci podatnik, a potem się dziwi, dlaczego rosną ceny benzyny, ceny w sklepach, skąd jest inflacja. Właśnie stąd, że załatwia się postulaty grup zawodowych, a nie myśli się o podatniku i nie myśli się o pacjencie” - powiedział. Wojciech Maksymowicz (koło Polska 2050) wskazywał, że przez inflację publiczne nakłady na opiekę zdrowotną będą w tym roku stanowić mniej niż 5 proc. PKB. Zapowiedział złożenie poprawek, które „urealnią wzrost nakładów na opiekę zdrowotną”. W dyskusji głos zabrał także wiceminister zdrowia Piotr Bromber, który poinformował, że na wzrost wynagrodzeń przeznaczono dodatkowe 7,2 mld zł. „Dotyczy to pracowników medycznych i niemedycznych, działalności podstawowej, czyli tych pracowników, którzy są związani z udzielaniem świadczeń” - tłumaczył Bromber. Przekonywał, że ta ustawa ma pokazać młodym ludziom konkretną perspektywę. „Kształcisz się, kończysz studia magisterskie, robisz specjalizację - masz perspektywę pracy i rozwoju swoim zawodzie” - podkreślił wiceminister. Podziękował klubom za poparcie dla proponowanych zmian. W projekcie nowelizacji zaproponowano powiązanie określanych w porozumieniu albo zarządzeniu zasad wynagradzania pracowników innych niż pracownicy działalności podstawowej, ze średnim wzrostem wynagrodzeń w danym podmiocie leczniczym, w taki sposób, aby wynagrodzenia tych osób zapewniały wysokość odpowiadającą średniemu wzrostowi wynagrodzenia w danym podmiocie w ustalonym okresie. MZ szacuje, że planowane od lipca 2022 r. podwyżki obejmą grupę ok. 460 tys. pracowników ochrony zdrowia. kkr/ mhr/ mr/
29 z 30 członków sejmowej Komisji Zdrowia głosowało za przyjęciem nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw. Jeden poseł wstrzymał się od głosu. – Projekt można nazwać historycznym, bo nigdy nie było tak dużego wzrostu, jeśli chodzi o wynagrodzenia minimalne w ochronie zdrowia. W zależności od grupy będzie to podwyżka od 17 do 41 proc. Średnio ten wzrost będzie wynosił około 30 proc. – argumentował Piotr Bromber, wiceminister zdrowia, podczas pierwszego czytania projektu. I dodał, że podwyżki płacy minimalnej w drugim półroczu tego roku będą kosztować 7,2 mld zł. – Zawsze będą grupy zawodowe bardziej lub mniej zadowolone, zwłaszcza jeżeli patrzy się na inne grupy i porównuje się jedne z drugimi – zauważył Tomasz Latos, przewodniczący Komisji. Odniósł się też do techników elektroradiologii. Jego zdaniem w tabeli stanowiącej załącznik do projektu ustawy zostali źle zaszeregowani. Powinni być umieszczeni w grupie szóstej, a nie w siódmej. Czytaj więcej Przedstawiciele PiS, a także inne ugrupowania, zgłosili poprawki w tej sprawie. W końcu opracowano wspólną poprawkę Komisji Zdrowia. Partnerzy społeczni, mimo poparcia dla projektu, także zgłaszali swoje uwagi. – Magister fizjoterapii od lipca bieżącego roku będzie miał 5700 zł. Ewolucja w ciągu 13 miesięcy wyniesie prawie 90 proc. Jesteśmy za tą ustawą, ale to nie jest wielki sukces i szczyt marzeń fizjoterapeutów – powiedział Tomasz Dybek, przewodniczący Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii. I dodał, że jeszcze w czerwcu ubiegłego roku ok. 20 tys. fizjoterapeutów otrzymywało pensje na poziomie 2800–3300 zł brutto. – Wnosimy nadal, by rozmawiać ze stroną społeczną, przyjmować nasze argumenty, bo mamy wrażenie, że nie jesteśmy wysłuchiwani – mówiła Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. W konsultacjach publicznych do projektu ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia zgłoszono ponad sto poprawek. Resort zdrowia niemal wszystkie odrzucił. Etap legislacyjny: po pierwszym czytaniu
RynekZdrowia/Raf •24 paź 2021 8:10 Skomentuj Potrzebujemy samodzielnej ustawy o naszym zawodzie, którego nie można wrzucać do jednego pakietu z innymi zawodami medycznymi - mówił w sobotę (23 października) w Białym Miasteczku przedstawiciel Związku Zawodowego Techników Elektroradiologii (Fot. Pixabay) - Oprócz kilku postulatów wspólnych dla Białego Miasteczka jest kilka problemów, które drążą nasz zawód, takich jak brak samodzielnej ustawy o naszym zawodzie, którego nie można wrzucać do jednego pakietu z innymi zawodami medycznymi - mówił podczas sobotniej konferencji prasowej w Białym Miasteczku Kamil Zub z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Elektroradiologii. - Nasz zawód ma tak szerokie spektrum działania, że nie ma możliwości, abyśmy mogli być łączeni z innymi - podkreślił Kamil Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na Cały artykuł czytaj tutaj Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin. PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU
Kwalifikacja Świadczenie usług medycznych w zakresie diagnostyki obrazowej elektromedycznej i radioterapii. Poniżej film z wypowiedziami naszych słuchaczy o kształceniu w zawodzie technika elektroradiologa w naszje szkole. Kierunek szkolący kwalifikowany średni personel medyczny w zakresie wykonywania badań diagnostycznych i terapeutycznych (RTG, EKG, EEG, mammografia, tomografia komputerowa, spirometria, audiometria, rezonans magnetyczny, radiologia stomatologiczna, medycyna nuklearna i in.) Nauka trwa 2,5 roku (5 semestrów) Praktyczna nauka zawodu realizowana jest w solidnie wyposażonych szkolnych pracowniach oraz w warunkach rzeczywistych – w placówkach służby zdrowia (szpitale, przychodnie) Nauka zawodu na sprzęcie wykorzystywanym na co dzień w placówkach służby zdrowia Szkoła zapewnia praktyczną naukę zawodu w placówkach szkolenia praktycznego (szpitale, przychodnie itp). Na kierunku Technik elektroradiolog zajęcia praktyczne i praktykę zawodową, uczniowie naszej szkoły realizują w: pracowni USG pracowni mammografii pracowni tomografii komputerowej pracowni RTG pracowni medycyny nuklearnej pracowni spirometrii pracowni rezonansu magnetycznego pracowni EKG pracowni densytometrii pracowni EEG pracowni audiometrii pracowni ENG pracowni EMG pracowni radioterapii Galeria Kliknij i sprawdź terminy i zasady rekrutacji Wsparcie z funduszy Unii Europejskiej Ponadto, dzięki środkom płynącym z funduszy unijnych i udziałowi szkoły w projekcie "Modernizacja kształcenia zawodowego w Małopolsce II", uczniowie mają możliwość odbycia w trakcie nauki bezpłatnych kursów podnoszących umiejętności w danym zawodzie! Uczniowie mają także możliwość odbycia w trakcie nauki płatnego (otrzymują wynagrodzenie) stażu u pracodawcy!
Elektroradiolodzy to członkowie personelu medycznego odpowiedzialni za wykonanie blisko 30 mln procedur medycznych rocznie. Wykonują i nadzorują badania diagnostyczne stosowane w: radiologii (badanie rentgenowskie (RTG), tomografia komputerowa (TK), rezonans magnetyczny (MRI), radioterapii, medycynie nuklearnej, pracowniach hemodynamiki i pracowniach elektrofizjologii. Według statystyk przygotowanych przez zespół zrzeszający grupę zawodową elektroradiologów na fanpage'u „Elektoradiologia”, w Polsce na etatach w ośrodkach medycznych zatrudnionych jest ponad 8,5 tys. elektroradiologów. Twórcy grupy na FB, dr Dawid Bodusz i mgr Kamil Zub szacują, że wraz z osobami zatrudnionymi na umowach kontraktowych i umowach-zlecenie mamy prawdopodobnie w całej Polsce ponad 10 tys. elektroradiologów. Jak wskazują eksperci, obecnie wszystkie procedury elektroradiologiczne w Polsce wykonywane są przez techników elektroradiologii - posiadających dyplom ukończenia medycznego studium zawodowego oraz przez elektroradiologów - osoby z wykształceniem wyższym; posiadające tytuł licencjata lub magistra. Zdaniem przedstawicieli grupy zawodowej elektroradiologów, ich dziedzina jest zapomniana przez system ochrony zdrowia - niedoceniona i słabo opłacana. - Nasza codzienna praca przebiega w narażeniu na promieniowanie jonizujące, przez co jest obarczona zwiększonym ryzykiem rozwoju nowotworu. Mimo to od 2 lipca 2014 roku wydłużono nam czas pracy z 5 godzin na 7,35. Zwiększono nam czas pracy o połowę i to bez jakiegokolwiek wzrostu wynagrodzenia - mówi Michał Róg, elektroradiolog z Kliniki Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie, cytowany w informacji agencyjnej przygotowanej dla mediów. Ważnym problemem jest dziś brak różnicowania specjalistów będących bezpośrednio po studiach z doświadczonymi specjalistami z wieloletnią praktyką. Zakres zdobytego wykształcenia elektroradiologicznego jest bardzo szeroki; obejmuje procedury i obszary takie jak: RTG, TK, MR, pracownie badań naczyniowych, elektroterapii serca, hemodynamiki, radioterapii, medycyny nuklearnej, audiometrii oraz pracownie EEG, EMG i EKG. - Brak tworzonych specjalizacji w ramach dziedziny elektroradiologii w praktyce zamyka osobom pracującym na danym stanowisku możliwość zdobycia specjalistycznych uprawnień państwowych w swojej specjalizacji szczegółowej. To uniemożliwia dalsze formalne doskonalenie zawodowe. Obecne trudne realia powodują, że wielu specjalistów elektroradiologów decyduje się na wyjazd za granicę (głównie z powodów ekonomicznych) i realizowanie kariery poza Polską - stwierdza Michał Róg. Dodaje: - Nasze środowisko od 30 lat czeka na ustawę o zawodzie. Na zmianach w wymienionym obszarze skorzystaliby zarówno pacjenci, członkowie zespołów medycznych, jak i cały system ochrony zdrowia. Elektroradiolodzy postulują o utworzenie ścieżek kształcenia specjalistycznego w ramach dziedziny elektroradiologii oraz o opracowanie i wejście życie ustawy o zawodzie elektroradiologa - informuje ich środowisko w materiale prasowym przekazanym mediom. - Chcielibyśmy, by problem studiów pomostowych w dziedzinie elektroradiologii został rozwiązany tak samo, jak miało to miejsce w przypadku naszych koleżanek pielęgniarek. To bez wątpienia ważne i pilne wyzwanie. Istnieją sprawdzone wzorce, z których można i warto skorzystać - uważa Mikołaj Piwko, technik elektroradiolog ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. - Bez techników elektroradiologii oraz elektroradiologów nie ma nowoczesnej medycyny. Bez zaangażowania tych członków personelu medycznego znacząca część praktyki klinicznej staje się „ślepa”. Rola specjalistów elektroradiologii bez wątpienia powinna być bardziej doceniana - zgadza się dr hab. n. med. Andrzej Przybylski, prof. UR, kierownik Kliniki Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie, przewodniczący Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Elektroradiolodzy są niezbędnymi członkami zespołów, by mogły odbyć się zabiegi implantacji urządzeń wszczepialnych, takich jak: stymulatory serca, automatyczne wszczepialne defibrylatory-kardiowertery oraz zabiegi ablacji. - Stopień skomplikowania dzisiejszego sprzętu radiologicznego stosowanego w pracowniach elektrofizjologii jest coraz bardziej złożony i wymaga obsługi przez coraz lepiej wykwalifikowanych specjalistów. Wiedza, samodzielność i odpowiedzialność operatorów, jaką obserwowaliśmy jeszcze w latach 90-tych w porównaniu do stanu obecnego może budzić co najwyżej uśmiech i słuszną refleksję - mówi prof. Radosław Lenarczyk z Kliniki Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, dodając, że zawód elektroradiologa jest niedoceniany i niedofinansowany.
projekt ustawy o zawodzie technika elektroradiologii